wtorek, 27 stycznia 2015

Kocham Go! czyli mój idealny związek ❤

Czesc! Dzisiaj może trochę nietypowo ale bardzo chciałabym się pochwalić siedemnastą miesiecznica zwiazku!
Tak kochane...17 ❤
Nie jest latwo w młodzieńczym wieku o dobry związek.Z własnego doświadczenia wiem ze pary nastolatków obiecują sobie wieczność po czym kończą związek po sredio 3-5 miesięcy. Ale czemu tu się dziwić? Przecież w tym wieku tak to właśnie jest....
Związek z moim obecnym chłopakiem zaczął się 25.08.2013 i miałam wtedy 15 lat a mój chłopak 18.Nie jedna osoba wtedy mówiła ze szybko się to skonczy a jednak jakoś się udało.Nie wyobrazam sobie by moc teraz nigdy go juz nie zobaczyć.Jesteśmy ze sobą 17 miesięcy.Za niedługo 1,5 roku.Koleżanki pytają -"Nie znudziliscie się sobą?" ,"Nie kończą się wam tematy?" - O tuż nie!!! Właśnie chyba ten mały fragment związku- rozmowa , jest najważniejszym czynnikiem jeżeli chodzi o trwałość.Szczerośc to podstawa zaufania a jak bez tego zbudować cos trwałego?Wiem ze jest wiele nie śmiałych osób ale czy nie warto się przełamać aby doznać tylu pięknych chwil spędzonych razem? 
Niestety ,wysoce wazne jest tez ułożenie naszego partnera.Chodzi tu o bardziej moralna strefę.Kulturalnosc, ambicja,zaangażowanie,zrozumienie...od razu wiem ze gdyby chłopak palił,pil był po jakiejsc zawodowce i miał nedzna prace oraz niską poprzeczkę kulturalnosci mimo urody i uczucia skonczylabym związek.Miłość miłością ale jednak miejmy cos w głowie! Jak w przyszłości taki maz miałby zarobić na rodzinę? Jak zachowałyby się na slubie? Jak przedstawić tala osobę rodzinie?Bo przecież w trwałym związku dazymy do tzw."Happy End".


Niestety czeka na mnie biologia i chemia...wiec to tyle na dzis ,Do następnego :*




poniedziałek, 12 stycznia 2015

Kokosowe cudo 💜



Witam! W dzisiejszym poście znowu o oleju.W ostatnich dniach przetestowalam jego możliwości i uwaga....efekt zaskakujący.Większość preparatów,mieszanek które są bardzo polecane i są hitem np.Olej rycynowy,maseczki z żelatyny nie działają ma mnie wcale (i nie chodzi tylko o substancje wymienione wyżej)a przynajmniej nie zauwazam działania żadnego z nich.Przy kupnie tematowego oleju myslalam ze to kolejny "bubel".Okazal się cudem...

Najmilszym zaskoczeniem jest ,ze po dodstniu o 2 lyzek stołowych do goracej kąpieli skora jest niesamowicie nawilzona!Dzieki małym cząsteczka oleju które lekko przyczepiają się do naszej skory możemy śmiało  golic nogi czy to pod wodą czy po wynurzeniu.Skora zostaje aksamitna i nie ma uczucia lepkiego uczucia po założeniu pizamy.

Olej kokosowy w połączeniu z regenerum do rzęs działa cuda....juz po tych paru dniach widzę drastycznie zmieniajace się rzęsy.

Peeling ?czemu nie? Zmieszalam cukier biały z olejem.Cukier jak wiemy zmiekcza skore a olej dodatkowo nawilza.Masujemy skore mieszanka i gotowe!

Może dziwnie to zabrzmi ale naszego kokosowego cudu dalam odrobinę na skore pod pachami.Wiedziałam ze olej ma właściwości deodoryzujace ale chodziło mi bardziej o lekkie nawilzenie stale golonej skory.Oprócz faktycznej ulgi widoczna zmiana jeżeli chodzi o wydzielany pot :)


Podalam tylko sprawdzone do teraz zastosowania;) cos więcej? Pisz w komentarzu!



czwartek, 8 stycznia 2015

Olej kokosowy- pierwsze wrazenie

Niedawno zakupilam sobie olej kokosowy,który od jakiegoś czasu stal się bardzo popularny.Kosztował mnie w granicach 12-15 zł z przesyłka.Otzrymalam go w 3 dni :)


Po otwarciu opakowania olej wydal mi się niezwykle twardy.Nie jak pokazują na filmach ,gdy w chwili dotknięcia z cieplem zaczyna się topić.Ale w końcu mamy zimę kochani.Postal chwile kolo piecyka i zabralam sie do oceny z pierwszego wraznienia.

1.Gdy rozsmarowalam go odrobine na ręce była niewyobrażalnie aksamitna! Na pewno będę używać go w tych okolicach.
2.Usta jakoś nie były zachwycony jego dzialaniem.Uczucie jakby był na nich tanszy balsam ale może wina jest tu temperatura oleju.
3.Olej niestety kupilam bezzapachowy 
Wkrótce reszta recenzji na całym ciele! Oraz DIY- scrub 💜